wtorek, 28 listopada 2017

Czekoladowy Gwiazdor


Długi czas nie byłem w pewnym miejscu, w którym byłem przez 1,5 roku niemal codziennie. zrobiłem przerwę na 6 miesięcy. I co się okazało? Kurwa mac - monotonia. Ludzie cały czas robią to samo co robili
Ich życie nawet na sekundę się nie zmieniło. Być może ja to widzę że oni klepią życie jak gołą babę po dupie , a może też to widzą że ich życie nie ma sensu bo się kręci w kółko?

Świat jest już tak ułożony, święta Bożego Narodzenia zaczynają się 2 listopada. Czarne piątki, białe soboty i złote chuje. Prawdziwy kapitalistyczny zjebany świat. 

W tym roku pierwsze święta bez rodziców. Sam nie wiem co mam myśleć o swoim życiu. Wizyty u lekarza nie wiele mi już dają. Lekarka twierdzi że symla w dłuższym leczeniu powoduje depresję. nie wiem ale jak zapomnę wziąć czuję się lepiej. Badanie pod kątem uzależnień - seksoholizm. Super w moim rejonie jestem sam z takim leczeniem. I to wcale nie polega na stwierdzeniu że lubię seks. 

Jednego się dowiedziałem w 100% moja afektywność to nie wymysł - jak to twierdziła druga psychiatra. Ponoć w ciągu sesji 2 godzinnej miałem 3 epizody 2x depresja i 1x mania. Propozycja odpoczynku w sanatorium oraz informacja że nadaję się na rentę - bezcenna.

Lato się temu przyczyniło również - tyle "słońca" i "ciepło" i chuj strzelił dobre samopoczucie. dodatkowo problemy zawodowo finansowe. Dramat. 

zobaczymy co dalej

a co u was robaczki ?

0 komentarze:

Publikowanie komentarza