wtorek, 29 listopada 2016

F31 stan 325485 - czarny mercedes

Jeśli ktoś myśli że od września dorobiłem się s-klasy - ma racje. Jednak ta s-klasa to komfort mojego życia. Od września regularnie przyjmuję 2x500 depakiny + 25mg symli. Co się zmieniło? Sporo. Czuję się dobrze (są spadki jak zawsze ale mniej bolesne). Symla daje mi poczucie leciutkiej manii.
Warto było posłuchać lekarzy. Być może wielu z was ma zadaną dawkę leku i się jej trzyma kurczowo. Mój lekarz mówi, że mam obserwować swoje zachowania i konsultować z bliskimi. Tak zrobiłem. Co ciekawe zważyłem syna okazuje się że waży 1/4 tego co ja (no z marginesem na plus) i w jego chorobie podałem mu dokładnie 1/4 tego co ja biorę (oczywiście nie bez konsultacji lekarza) i co? jak by ręką odjął. Ma normalne bunty dziecka ale bardzo rzadko przypały. Ma stałą opiekę doskonałego psychologa.

Co nie przygnębia mnie? Ciemność nad ranem i ciemność wczesnym popołudniem. Nie wkurza mnie jedzenie, nie dobija mnie powrót do domu. 

Dalej meczy mnie uzależnienie od seksu. Przestał mnie ciągnąć alkohol. Być może to kwestia strachu, że nie wolno Symli z alko - a może to symla powoduje.

Skąd czarny mercedes? Jeśli nie znasz chadu nie zrozumiesz, że to życie na bombie - jeden obraz i niszczy ci twoje bezpieczeństwo  wyrzuca w lęk. Jechałem autem i na światłach widziałem kobietę identyczną jak moja żona siedzącą w nowej czarnej s-klasie. Uświadomiłem sobie, że takie piękne kobiety jak ona powinny mieć wuchte kasy, jeździć mercedesami i mieszkać w pięknych domach z ogródkiem i labradorem bawiącym się z dziećmi. A co ona ma? starego opla męża i syna chorego brak domu, brak pracy i umorusanego od błota labradora, którego już raz rozjechano - nosz kurwa mać 


0 komentarze:

Prześlij komentarz