wtorek, 31 maja 2016

F31 stan 13380 - Jedź Pan


Zatrzymuje się przed sklepem na parkingu. Po zakupach wychodzę, patrzę zastawił mnie samochód dostawczy. Blaszak - znam go przywiózł towar z 20 minut zejdzie jak nic. Wyładowują towar. Jestem oazą kurwa spokoju i kultury.

-Mógłby Pan mnie wypuścić bo chce jechać do pracy?
-ja też pracuje
-ale jak pan nie odjedzie to spóźnię się do pracy i nie będę już pracował. Muszę jechać!
-to kurwa jedź PAN!
-ok.....
Wsiadam w auto zapalam silnik, wrzucam wsteczny i spokojnie jadę do tyłu i uderzam w dostawczaka. Gość wybiega przerażony ze sklepu, otwieram drzwi i mówię
-kazał Pan jechać ale nie da się......
Nagle dało się zrobić miejsce i wypuścić mnie.

Skąd biorą się u mnie te zachowania a w sumie brak zahamowań do tych zachowań? kiedyś bym czekał jak idiota te 20 minut a teraz...

Czy moje granice się przesuwają?

0 komentarze:

Publikowanie komentarza